Tag

Outdoor Magazyn

Browsing

Mieszkańcy Tuszetii, górskiego obszaru w północno-wschodniej Gruzji, wiodą nieskomplikowane życie w surowych i skromnych warunkach. Choć ich system wartości różni się nieco od naszego, nie powinniśmy go oceniać. Można za to spróbować porównać te dwa światy i zastanowić się, czy nie zatraciliśmy się w pogoni za wygodami i samorealizacją. Gruzini narzekają rzadziej niż my, choć powodów im nie brakuje. Są wrażliwi, pomocni, uważni i pełni wzajemnego szacunku. O życiu w kraju, który wciąż oddycha tradycją, o ekologii, zdjęciach i szklanym suficie dla kobiet Pan Podróżnik rozmawia z Magdaleną Konik.

Za oknem końcówka wiosny wybuchła mi prosto w twarz, a wspomnienie lutowych esów-floresów, namalowanych na szybie przez mróz, powoli zaczyna się zacierać. W głowie kiełkują plany letnich wyjazdów. Telefon pika, wypluwa smaczny i świeży cytat. „– To dobry dzień dla wszystkich obecnych i, miejmy nadzieję, wielu przyszłych użytkowników lokalnego transportu publicznego”. Te słowa zwiastują nowe podróże, eksplorację zrewitalizowanych obszarów, niespieszne odkrywanie parków narodowych, miast i miasteczek. Pachną przygodą, wiatrem w górach i słońcem na nadmorskim deptaku. I podszyte są małym żalem, ale o tym później.

Koszt transportowy takiej przyjemności? 220 zł miesięcznie. Jak to możliwe?

Wiosna wybuchła Wam prosto w twarz? Przywitajcie ją godnie! Najlepiej z egzemplarzem nowego, świeżutkiego numeru Outdoor Magazynu. Gwarantowana dobra lektura, klasyczna dawka inspiracji podróżniczej oraz niebanalne zdjęcia – to wszystko dostaniecie w zgrabnym pakiecie, m.in. z felietonem Pana Podróżnika. To co, czytamy? 🙂

Zima trzyma? Powiadają, że najlepiej rozgrzewa kubek ciepłej herbaty, płomienie ogniska gdzieś na szlaku lub… dobra lektura. Nie mogę podzielić się z wami (chyba, że wirtualnie) herbatą ani miejscem przy ognisku – ale mogę zaprosić do lektury nowego, zimowego numeru Outdoor Magazynu. Czy warto? Potężna dawka inspiracji, zimowe klimaty, ale i wspomnienia nieco cieplejszych okoliczności przyrody + genialne zdjęcia. No i sporo literek, które wyszły spod pióra Pana Podróżnika. Zapraszam do czytania 🙂

Jesień? Są rzeczy stałe, których możemy się spodziewać: opadające liście, feeria ciepłych barw, zapach zbliżającej się zimy, zmienna pogoda oraz… nowy numer Outdoor Magazynu, wypełniający potrzebę dobrej lektury oraz stanowiący antidotum na pluchę za oknem. A, przy okazji, to najfajniejszy papierowy magazyn na polskim rynku! Zapraszam do czytania 🙂

Spłynął dziką rzeką w Kamerunie, samotnie zmagał się z dżunglą w Kongo Brazzaville, ale przyjemność i ukojenie znajduje również na polskich rzekach. Miłośnik zwiedzania świata z pozycji rowerowego siodełka, z czasem przerzucił się na packraft. O podróżach, samotności i tym, jak zacząć przygodę z wodą i packraftami, rozmawiam z podróżnikiem i eksploratorem Dominikiem Szmajdą.

Zapach i faktura papieru, lektura w formie klasycznego „papierowego” tygodnika, miesięcznika – to coś, co dla wielu jest fetyszem. Ja również zaliczam się do tego grona: zarówno jako czytelnik, jak również jako autor. Jestem cholernie zadowolony z faktu bycia kreatywną częścią redakcji, wydającej najfajniejszy papierowy magazyn na polskim rynku! Zapraszam do czytania 🙂

Czujesz wiosnę? Pan Podróżnik też: zieleń wybuchła w twarz, rośliny pączkują… a we wszystkich empikach, salonikach Inmedio, Relay i na Publio.pl pojawił się świeżutki, pachnący inspiracją i przygodą, nowy (już 21), wiosenny numer Outdoor Magazynu. Zobacz, co tym razem przygotowałem wraz z moimi utalentowanymi kolegami.