Jesień puka do drzwi. A jak jesień, to czas na dawkę nietuzinkowych inspiracji outdoorowych: do kiosków i księgarń w całej Polsce trafił najnowszy numer Outdoor Magazynu. Tym razem, jako Pan Podróżnik i jednocześnie „autor-współtwórca”, zapraszam serdecznie (swoim piórem) do odwiedzin naszych bratanków z Węgier oraz do poznania bliżej niesamowitej podróżniczki, którą jest Ewa Chwałko. A gdzie powiodą was literki moich pozostałych utalentowanych kolegów i koleżanek z redakcji?

Nieskromnie mogę kolejny raz wskazać, że tworzymy prawdopodobnie najlepsze tego typu wydawnictwo w Polsce: każdy numer robimy szczerze, w zgodzie z sobą, nie pod publikę. Rozmawiamy z podróżnikami, alpinistami, przewodnikami i ludźmi, którzy znaleźli własny sposób na życie poza utartym schematem. Jesienny numer wprost kipi od emocji. Co przygotowaliśmy dla naszych czytelników?


Trzydzieste piąte wydanie Outdoor Magazynu próbuje godzić ogień z wodą: świat dalekich podróży i odkrywanie miejsc, które są blisko, wręcz na wyciągnięcie ręki. Tym razem, jako autorzy OM zaglądamy między innymi w Dolomity, do Armenii, nad Balaton i na Lofoty. Ale to zaledwie początek jesiennej przygody: wszak aura w drugiej połowie roku nie oznacza końca sezonu. Wręcz przeciwnie: dla wielu osób związanych z outdoorowym stylem życia to początek zupełnie innego rozdania.

Rozejrzyjcie się dookoła. Zmieniają się warunki, krajobrazy nabierają nowych barw, a wraz z nimi pojawiają się kolejne pomysły na spędzanie czasu poza domem.

I właśnie jesieni poświęcamy pierwszy odcinek nowego cyklu „Atlas outdooru”. Nie zamykamy go w ramach jednej dyscypliny ani konkretnego środowiska. Góry, rzeki, lasy, szlaki i miejsca warte odwiedzenia spotykają się tu w jednym zestawieniu, którego wspólnym mianownikiem jest pora roku. To przewodnik po outdoorowej różnorodności, w którym znajdziecie inspiracje, ciekawostki i propozycje na jesienne wyprawy.

Ale nowy numer naszego czasopisma to przede wszystkim ludzie. Ich historie, wybory i sposoby patrzenia na świat.

Outdoor Magazyn 35 (c) panpodroznik.com
Jesienna okładka i spis treści Outdoor Magazynu 35 (c) Outdoor Magazyn

Emocje zaklęte w rozmowach

W cyklu „Pocztówka od fotografa” spotykamy się z Eberhardem Grossgasteigerem, fotografem żyjącym w cieniu Dolomitów. To właśnie z tej perspektywy pokazuje Alpy: nie jako pocztówkową dekorację, lecz jako przestrzeń, którą zna, obserwuje i interpretuje na własny sposób. Swoją historią dzieli się także z naszymi czytelnikami jedna z najbardziej orygialnych osób w polskim świecie górskim, czyli Michał Król. W rozmowie z alpinistą zaglądamy zarówno za kulisy wspinania, jak i do jego zawodowej codzienności przewodnika. Jest więc o górach, drodze, którą przebył, i o tym, jak pasja może stać się sposobem na życie.

Nieco inną historię przynosi wywiad z Krystianem Durmanem. Aktor, który wcielił się w postać Tomka Mackiewicza w monodramie „Hibernacja”, przeszedł w życiu niemałą zmianę. Dziś świat sceny teatralnej łączy z pracą przewodnika kajakowego i górskiego na Lofotach. Teatr i arktyczny archipelag? Jak się okazuje, wcale nie musi być to zestawienie tak odległe, jak mogłoby się wydawać.


Moją prywatną, dużą przyjemnością, jako Pana Podróżnika, było zagłębienie się w świat Ewy Chwałko. Specjalnie dla czytelników jesiennego numeru Outdoor Magazynu przeprowadziłem z nią długi wywiad. To miłośniczka wielodniowych i długodystansowych trekkingów oraz autorka książek, która opowiedziała mi o swojej pasji do pokonywania kolejnych kilometrów. O górach, ale również o tym, co sprawia, że człowiek chce iść dalej, nawet wtedy, gdy droga zaczyna wymagać znacznie więcej niż dobrej kondycji.

[…] To jest kolejna strona medalu. Idąc na własnych nogach, poruszam się w dość powolnym tempie. A to z kolei powoduje, że niewiele umyka mojej uwadze. Że ja się wszędzie zatrzymam, wszędzie skręcę, dojdę. Z każdym porozmawiam. Przed nikim nie ucieknę, ani też od nikogo się nie odseparuję. To też jest powód, dla którego lubię wędrować sama.
Kiedy idziemy w jakieś grupie lub w parze, nasza uwaga koncentruje się do wewnątrz relacji. Znaczna część energii idzie na to, żebyśmy się nie pokłócili, abyśmy się dobrze dogadywali, wspólnie dzielili obowiązki czy trudy. Mówiąc wprost, żeby było między nami dobrze. Natomiast w momencie, kiedy nikogo nie ma, cała moja uwaga może być skoncentrowana na świecie zewnętrznym. Jednocześnie dzielę sobie głowę na kilka szufladek, w jednej z nich są wyjazdy.
[…]
Samotna wędrówka powoduje, że innym ludziom łatwiej jest się do mnie zbliżyć. Gdybym szła z kimś, stanowilibyśmy zamkniętą grupę czy też parę – nie jest wtedy tak łatwo, aby ktoś nas zaczepił. Nikt nie ma powodów, żeby do nas podejść, coś zaproponować. Czuć jakąś małą barierę. Ale kiedy idzie samotny człowiek, jest nieco bezbronny i wtedy innym ludziom łatwiej do nas podejść. A ja bardzo sobie cenię te kontakty ze spotkanymi ludźmi. I to nie tylko turystami, podróżnikami, ale przede wszystkim z mieszkańcami, z tubylcami.

Ewa Chwałko, wywiad Pawła Kunza dla Outdoor Magazynu 35.
Ewa Chwałko i jej wędrówki (c) Ewa Chwałko
Ewa Chwałko i jej wędrówki (c) Ewa Chwałko

Podróże bliższe i dalsze

W tym numerze Outdoor Magazynu nie zabraknie również klasycznej włóczęgi po świecie… choć w naszym wydaniu klasyka zazwyczaj oznacza wszystko, tylko nie oczywistość. Ruszamy do Armenii, gdzie razem z Kubą Osieckim – biegaczem i historykiem – podejmujemy próbę zdobycia najwyższego szczytu tego kraju. To opowieść, w której górska aktywność spotyka się z historią i kontekstem miejsca.

Na mapie pojawia się również Brandenburgia. Tym razem wybieramy zakątki, które niekoniecznie znajdą się na pierwszej stronie typowego przewodnika. Jest blisko, ale nie znaczy to wcale, że musi być banalnie. Z kolei jako Pan Podróżnik zabieram czytelników (w ramach mojego cyklu „rowerowego”) nad Balaton, pokazując nieszablonowe węgierskie okolice w nieoczywisty sposób. Nie ograniczam się do najbardziej znanych punktów, zaglądam tam, gdzie turystyczny radar często nie sięga.

Zatem cisnę na dwóch kółkach po kraju, który od 126 lat jest sierotą po traktacie z Trianon. To państwo żyjące wspomnieniami i imperialnymi ambicjami, zmieszanymi z łagodnym pogodzeniem się z losem. Tym samym, który przesunął ich z pozycji mocarstwa do szufladki z napisem „kolejny mały kraj w Europie”.
Pedałuję, mijając miejscowości, których nazwy powodują bolesny skręt języka. Szépkilátó, Balatongyörök, Vonyarcvashegy. W bidonie chlupoczą resztki izotonika, w głowie kołaczą słowa mojego redakcyjnego kolegi, Andrzeja Muszyńskiego („rowerem nakrywasz świat na gorącym uczynku”). Słońce bezlitośnie smaga mnie po odsłoniętych przedramionach. Pokazuje, że to ono rządzi i dzieli nad Balatonem, w duecie z wiatrem.
[…]
Ach, węgierskie morze! Mając numer PESEL z „7” na początku, nietrudno o wspomnienia z dzieciństwa obejmujące rodzinne wyprawy na wakacje nad Balatonem. Naszym węgierskim kamperem był maluch. Naszym pięciogwiazdkowym hotelem był namiot i milion gwiazd na niebie. Naszą restauracją z gwiazdką Michelin był pieczony ziemniak z ogniska, w towarzystwie papryki tak ostrej, że do dziś pali mnie przełyk na samo wspomnienie.
To były prawdziwe eskapady.

Paweł Kunz (Pan Podróżnik), felieton „Stare i nowe. Rowerem przez Balaton” w Outdoor Magazyn 35.
Pan Podróżnik nad Balatonem (c) Krzysztof Stypułkowski, panpodroznik.com
Pan Podróżnik nad Balatonem (c) Krzysztof Stypułkowski, panpodroznik.com

Informacje i inspiracje

Zejdźmy na moment z gór i z roweru. Jeśli zamiast chodzenia po wzniesieniach lub pedałowania na jednośladzie wolicie płynąć, mamy coś również dla was. Robert Bogusz przygotował praktyczny przewodnik po jesiennych spływach packraftowych i kajakowych. Na celowniku znalazły się rzeki północnej Polski, które o tej porze roku mogą pokazać zupełnie inne oblicze niż latem.

Outdoor to jednak nie tylko przygoda i aktywny wypoczynek. To również odpowiedzialność za miejsca, z których korzystamy. Bałtyk ma problem. Dlatego wspólnie z WWF Polska przyglądamy się problemowi sieci widmo: zagubionych lub porzuconych narzędzi połowowych, które pozostają w Bałtyku i stanowią zagrożenie zarówno dla morskich zwierząt, jak i całego ekosystemu. To temat, który może nie pojawia się na pierwszych stronach turystycznych przewodników, ale dotyczy każdego, kto chce korzystać z Bałtyku świadomie. Morze nie kończy się przecież tam, gdzie piasek na plaży przechodzi w litoral.

Outdoor Magazyn 35 (c) Outdoor Magazyn
Outdoor Magazyn 35 (c) OM, panpodroznik.com

Co jeszcze mamy dla was? Poza głównymi materiałami jesienny numer uzupełniają stałe i lubiane elementy magazynu: doskonały felieton Andrzeja Muszyńskiego, działy „Dobrostan”, „Poplista”, „Książki”, „Retro”, najróżniejsze ciekawostki ze świata outdooru oraz rzut oka na literaturę branżową.

A na deser – smaczny deser, czyli „Kwestionariusz OM”. Tym razem na tapet bierzemy Rossa Exlera.

Dużo czytania? Zdecydowanie. Dużo inspiracji? Jeszcze więcej! Bo jesień wcale nie musi oznaczać końca przygody. Czasami jest najlepszym momentem, żeby właśnie ją zacząć. A początkiem może być „wyprawa” po nasze drukowane literki – zajrzyjcie na półki we wszystkich empikach, salonikach Inmedio, Relay, na Publio.pl lub do księgarni na wspinanie.pl.

Outdoor Magazyn 35 (c) Outdoor Magazyn
Outdoor Magazyn 35 (c) OM, panpodroznik.com

To co, bierzcie i czytajcie? Niech żyje papier!


W OM35 palce maczali m.in: Ken Etzel, Eberhard Grossgasteiger, Ross Exler, Julia Klimek, Zofia Kajca, Ewa Chwałko, Krystian Durman, Jakub Osiecki, Michał Król, Andrzej Muszyński, Robert Bogusz, Dorota Dubicka, Wojciech Słowakiewicz, Piotr Turkot, Michał Gurgul… oraz niżej/wyżej podpisany.

Logo Outdoor Magazyn (c) panpodroznik.com

Write A Comment