Najnowsze komentarze w mediach ↓


Przeczytaj wszystkie artykuły ↓

Jak ocenić, które z polskich miast wojewódzkich jest tym najlepszym do zamieszkania? I jakie elementy wchodzą w skład rankingu, który możliwie najbardziej kompleksowo i obiektywnie podsumowuje ważne aspekty, które powinniśmy brać pod uwagę przy decyzji o przeprowadzce do danego miasta? Coroczne zestawienie Business Insider Polska odpowiada na te pytania. Czy warto zatem rozważyć zamieszkanie nad Łyną, Bystrzycą, Wartą i Motławą? Pan Podróżnik postanowił sprawdzić to u źródła.

Czy będąc w trakcie podróży po rubieżach Pakistanu – i dysponując jedynie telefonem komórkowym oraz wąskopasmowym dostępem do internetu od jednego z lokalnych operatorów – da się przeprowadzić na żywo wejście live (video) do jednego z najpopularniejszych porannych pasm publicystycznych w Polsce, czyli programu Newsroom WP? Pan Podróżnik wyszedł z założenia: „nie ma rzeczy niemożliwych”. Udało się!

Czy Afryka jest aż tak dzika? Jakie ślady zostawia słoń? Dlaczego kompas, latarka i sznurek powinien znaleźć się w bagażu każdego, nawet najmłodszego eksploratora? Podczas kilku wiosennych dni dzieci w wieku 3-6 lat (11 grup przedszkolnych) przeniosły się na zajęciach z Panem Podróżnikiem na najgorętszy kontynent, poznając nie tylko afrykańską faunę, florę i zwyczaje, ale również warunki, w jakich uczą się ich rówieśnicy.

Nie wiecie, jak spędzić przyszły weekend ze swoją ukochaną drugą połową? Pan Podróżnik podpowiada: a może warto odwiedzić jedno z najpiękniejszych państw w Europie, zamoczyć nogi w Morzu Adriatyckim i podziwiać jedyny fiord na południu Europy, ciesząc się pogodą i jeżdżąc po urokliwych i krętych drogach wynajętym samochodem? Wszystko to w bajecznie niskiej cenie. I to jest właśnie prawdziwe last minute!

Plus 25°C kontra minus 40°C. Budowle z klocków LEGO kontra budowle igloo z brył lodu. Owce i pospolite krowy kontra piżmowoły i niedźwiedzie polarne. Rowery kontra psie zaprzęgi. Kosmopolityczna stolica w sercu Europy kontra rejon zwany Ultima Thule, czyli końcem znanego świata.

To niewiarygodne, ale wszystkie te określenia, rzeczy, zwierzęta i miejsca dotyczą jednego organizmu państwowego, który w teorii jest nam doskonale znany. Ale Królestwo Danii (Kongeriget Danmark) niejedno ma imię. I mimo blisko 4 tys. km odległości, oceanu i mórz, które dzielą Rønne od Qaanaaq – piwo Faxe smakuje tak samo wybornie na Bornholmie, jak i na Grenlandii.

Odważysz się ruszyć w podróż?

Czy kraj, który kojarzy się z wszystkim, tylko nie z turystyką, może być idealnym kierunkiem wyjazdu dla osób poszukujących nietypowych wrażeń? Jakie atrakcje czekają na turystów, którzy zapragną odwiedzić Bagdad, Babilon lub An-Nadżaf? Pan Podróżnik wrócił z Iraku, otrzepał kurz z butów i zasiadł na kanapie przed kamerami najpopularniejszego polskiego telewizyjnego programu śniadaniowego, aby opowiedzieć widzom o swoich przygodach.

Kalendarz jest nieubłagany: 5 lutego 2024 r. kończy się dwuletnia ochrona przewoźników lotniczych w Polsce, wynikająca pośrednio z ustawy o PNR (Passenger Name Record) i jej nowelizacji. Czy rząd planuje abolicję? Jak to wpłynie na pasażerów oraz na sektor przewozów lotniczych? I czy Straż Graniczna zacznie egzekwować wielomilionowe kary? M.in. o tym Pan Podróżnik wypowiadał się w Wiadomościach na antenie Radia Zet.

Czy status osoby z niepełnosprawnością oznacza, że nie można aktywnie uprawiać turystyki? Jakie przeszkody czekają na osoby niewidome, które chcą rozwijać swoją pasję podróżniczą? Co można zrobić, aby ułatwić osobom OzN wędrówkę po górskich szlakach? Pan Podróżnik wraz z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej zrealizował podcast i videocast, który zawiera odpowiedzi na te – i wiele innych – pytań.

Kiedy użyć syntezy zamiast storytellingu? Jakie błędy w komunikacji travel (digital / print) popełniane są najczęściej? Czy istnieją efektywne sposoby na zarządzanie marką turystyczną w zakresie marketingu i promocji? Pan Podróżnik dzieli się swoją wiedzą, realizując autorskie szkolenia skierowane do hotelarzy, marketingowców, PRowców oraz osób zajmujących się zawodowo szeroko pojętą branżą turystyczną, także w sektorze samorządowym, MICE, NTO, DMO, DMC. Tym razem, w styczniowym i zimowym anturażu, odwiedził stolicę Warmii i Mazur.

Zima trzyma? Powiadają, że najlepiej rozgrzewa kubek ciepłej herbaty, płomienie ogniska gdzieś na szlaku lub… dobra lektura. Nie mogę podzielić się z wami (chyba, że wirtualnie) herbatą ani miejscem przy ognisku – ale mogę, jako „współtwórca”, zaprosić wszystkich do lektury nowego, zimowego numeru Outdoor Magazynu. Czy warto? Potężna dawka inspiracji, zimowe klimaty, ale i wspomnienia nieco cieplejszych okoliczności przyrody + genialne zdjęcia. No i sporo literek, które wyszły spod pióra Pana Podróżnika. Zapraszam do czytania 🙂

Jak tanio podróżować? Czy praca w branży turystycznej jest idealną ścieżką rozwoju zawodowego dla uczniów szkół o profilu hotelarskim? Co łączy dziką Arktykę, saharyjskie rubieże, zimowy pejzaż syberyjskiego Bajkału i peruwiańską dżunglę? Odpowiedzi na te (i wiele innych) pytań uzyskali uczniowie jednej z olsztyńskich szkół ponadpodstawowych… a okazją była prelekcja przeprowadzona przez Pana Podróżnika.

W jaki sposób zabrać się za pozyskiwanie funduszy, których celem jest m.in. rozwój infrastruktury okołoturystycznej skierowanej do turystów OzN? Czym jest program Dostępność Plus? Czy obiekty i przedsiębiorcy z terenów górskich, obiekty typu schroniska turystyczne również mogą szukać swoich możliwości? Pan Podróżnik wraz z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej zrealizował podcast, który zawiera odpowiedzi na te – i wiele innych – pytań.

To już ósma edycja najbardziej wyczekiwanego „zestawienia osobowego”, dotyczącego branży turystycznej w Polsce. Kapituła Ekspertów, pod auspicjami portalu waszaturystyka.pl przygotowuje listę osób kluczowych dla różnorodnych obszarów branży turystycznej w Polsce, decydujących o jej kondycji i mających wpływ m.in. na setki tysięcy (a wręcz miliony) turystów. Pan Podróżnik ma zaszczyt być członkiem tejże Kapituły – zatem: kto w mijającym roku był najbardziej wpływową osobą w polskiej turystyce?

Miło mi poinformować, że zostałem zaproszony (i nie będzie to incydentalna wizyta, ale stała obecność) do dzielenia się swoimi tekstami i reportażami turystycznymi w jednym z największych – nie tylko nakładem, ale także objętością, każdy numer to ponad 250 stron! – czasopism o tematyce podróżniczej w Polsce. Na pierwszy ogień, w zimowym, 53. numerze, Pan Podróżnik prezentuje reportaż z Królestwa Danii. To państwo, które ma niejedno imię i oblicze. Wszak trudno znaleźć większy kontrast między Bornholmem i Grenlandią, nieprawdaż?

Czy nowoczesne metody komunikacji marketingowej, serwisy internetowe, aplikacje, multimedia są przydatne dla osób z niepełnosprawnościami? Który czynnik może dobrze nakierować turystę OzN na daną atrakcję? Jaką radę można przekazać osobom zarządzającym danym produktem lub marką turystyczną? Pan Podróżnik wraz z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej zrealizował podcast, który zawiera odpowiedzi na te – i wiele innych – pytań.

Krótko: to propozycja z gatunku tych, w które ciężko uwierzyć, zważywszy na fakt, iż Nowy Rok już za pasem, a ceny przelotów i zakwaterowania w tym czasie szybują w stratosferę. Nie macie pomysłu na wystrzałowe zakończenie starego roku i godne przywitanie Nowego Roku, nie chcecie być skazani na domówkę lub Sylwestra Marzeń w telewizji? A co powiecie na niesamowite combo: Łotwa i Gruzja?!

Już sama nominacja do finałowej siódemki konkursu Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze dla materiału autorstwa Marcina Jakóbczyka (do realizacji którego Pan Podróżnik dołożył kilka swoich cegiełek) była niczym nominacja do Oscara. Mowa o najstarszym i najbardziej prestiżowym konkursie dziennikarskim w Polsce, organizowanym od 1997 roku przez magazyn „Press”. A cykl reportaży „Zbiórka niekontrolowana. Filantrop czy podróżnik” dotykał ważnego, społecznego problemu, zahaczającego także o turystykę. Dokąd zaprowadziło dziennikarskie śledztwo?

Mikołaj nie przyniósł w tym roku prezentów? Polećcie do Laponii i nawrzucajcie mu osobiście! Czy można sprawić sobie – i swojemu dziecku – lepszą niespodziankę w trakcie ferii zimowych niż wycieczkę do… prawdziwej wioski świętego Mikołaja? Wypad do fińskiego Rovaniemi może na długo zapaść w pamięć wszystkich uczestników, nie tylko dzieci 😉

Mistrz sztuki prawidłowego oddychania, edukujący w tym zakresie setki rodaków. Wielbiciel zimna pod każdą postacią, traktujący niskie temperatury jako element nie tylko treningu, ale dążenia do zdrowia i równowagi. W wolnych chwilach udziela się charytatywnie i spływa 900 km na SUPie po polskich rzekach. O roli, jaką pełni oddech, wpływie zimna na organizm i holistycznym podejściu do życia rozmawiam z Maciejem Szyszką.

Projekt „Polska jest w Nas. Polonijne debaty oksfordzkie” dobiega końca. Ostatni akcent miał miejsce w Bibliotece Jagiellońskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego: podczas konferencji podsumowującej zrealizowane działania w ramach projektu, Pan Podróżnik wygłosił wykład dla studentów i uczestników, reprezentujących Litwę, Czechy, Wielką Brytanię i Polskę.

Osoby, które są na bieżąco z promocjami i okazjami na tanie loty – i jednocześnie uwielbiają nietypowe kierunki podróży – od wczoraj gorączkowo szukają wolnych terminów na wyjazdy w okresie grudzień 2023 – marzec 2024. Powód? Najnowsza promocja linii lotniczej Pegasus.

Brzmi to jak bajka, szczególnie dla osób, które wcześniej miały już okazję podróżować do „nietypowych” krajów – i pamiętają jakie są (zazwyczaj) ceny biletów lotniczych. Ale to nie jest bajka: ultra tanie bilety wciąż są w sprzedaży. Na mailu Pana Podróżnika pojawiły się nowe rezerwacje, a chęć zakupu kolejnych ograniczona jest tylko z jednego powodu: braku wolnego czasu w kalendarzu na odbycie podróży.

Bilety z Polski do Iranu za mniej niż 340 PLN? Irak (sic!) z Charleroi za mniej niż 300 PLN? Kirgistan (z Pragi) za mniej niż 420 PLN? Jak to możliwe? I czy takie bilety można kupić bez żadnych problemów?

Turystyka na terenach górskich to wieloaspektowa układanka, w której należy wziąć pod uwagę szerokie grono interesariuszy. To również walka z różnymi przeszkodami – nie tylko finansowymi i formalnymi — jak również z przestarzałym i schematycznym podejściem, pułapkami myślowymi, barierami. W schronisku Lubogoszcz zakończyła się konferencja naukowa Beskid Wyspowy – Beskid Dostępny, w której Pan Podróżnik uczestniczył jako prowadzący i moderator głównej debaty.

Szukasz okazji na porównanie bożonarodzeniowych jarmarków w Krakowie, Gdańsku lub we Wrocławiu z tymi słynnymi, odbywającymi się w Niemczech? Dlaczego nie sprawdzisz tego osobiście? Tym bardziej, że jednodniowa wycieczka lotnicza – która sama w sobie może być atrakcją – z Polski do Niemiec oraz wizyta na Weihnachtsmarkt w Dortmundzie będzie kosztować Ciebie równowartość wypadu do kina i późniejszej wizyty w McDonald’s celem spożycia Burgera Drwala w towarzystwie 2-3 osób 🙂

Nie wierzysz? Sprawdź szczegóły!

Piszę ten felieton w pociągu relacji Warszawa Główna – Praha Vršovice (wysiądę w Katowicach), siedząc w wagonie restauracyjnym i mając przed sobą półlitrowy szklany kufel z zimnym czeskim piwem, Gambrinus Original 10. Piwo mile orzeźwia, staccato mijanych słupów wysokiego napięcia stanowi widoczny dowód na sprawne przemieszczanie się z centrum na południe w ten listopadowy dzień. W kieszeni mam rachunek za powyższy trunek. 9 PLN, ok, w sumie wyszła dycha, ponieważ obsługa nie miała jak wydać złotówki reszty, a ja machnąłem na to ręką.

Wróć. Ile? 9 PLN. Nie, to nie pomyłka. To cena 0,5l piwa w pociągu. I nie, nie jestem w polskim wagonie restauracyjnym, tylko w wagonie bistro České dráhy (ČD), ciesząc się, że tym razem trafiłem na czeski, a nie polski skład. Powód? W polskim pociągu miałbym do dyspozycji wagon WARS, gdzie najtańsze piwo to Łomża Jasne, które kosztuje 15 PLN, a alternatywą jest piwo Jan Olbracht w cenie 17 PLN.

Czy tylko ja czuję, że jestem robiony w balona przez spółkę WARS, „karmiącą i pojącą” pasażerów pociągów na trasach krajowych? A może to ten słynny niedasizm, którego najwidoczniej nasi południowi sąsiedzi nie znają?

Rajzefiber to – w wolnym tłumaczeniu – gorączka podróży… ale również festiwal podróżniczy, który corocznie odbywa się w urokliwych wnętrzach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mikołowie. Rok temu o swojej „gorączce” związanej z odbytymi wyjazdami opowiadali Przemek Kossakowski, Monika Witkowska, Michał Woroch oraz Jakub Rybicki. Mocny zestaw, nieprawdaż? Tym bardziej cieszy fakt, że w tym roku zaszczyt podzielenia się z widzami VI Festiwalu Rajzefiber swoimi przygodami podróżniczymi spłynął na Pana Podróżnika, który razem z pozostałymi prelegentami (Jarosławem Kretem, Piotrem Horzelą i Adamem Klimkiem) zawładnął sceną na Śląsku.

Jak było? I kto z widzów wygrał konkurs Pana Podróżnika (uwaga, dziś ogłaszamy wyniki)?

Idealny koszt biletu wstępu, umożliwiający zwiedzanie danego obiektu historycznego w Polsce? 0 PLN, czyli bezpłatnie! Uwaga, gratka dla wszystkich miłośników architektury, zamków, pałaców, rezydencji królewskich oraz historii naszego kraju – przez cały listopad bez żadnych dodatkowych kosztów możecie zwiedzać najpiękniejsze obiekty w Polsce. Jak to zrobić?

Visit Wallonia oraz Brussels Airlines zaprosiły przedstawicieli touroperatorów, Polskiej Izby Turystyki – oraz Pana Podróżnika – do odwiedzenia Walonii: francuskojęzycznego regionu w południowej części Belgii, stanowiącego jeden z trzech regionów federalnych tego kraju. Okazją była reaktywacja bezpośrednich połączeń na trasie Warszawa – Bruksela – Warszawa. Podczas 5-dniowej wizyty studyjnej udało się w pełni zrealizować program zwiedzania oraz przekonać się na własnej skórze, dlaczego Walonia uznawana jest za ukryty klejnot Belgii.

Założenia wyjazdu były proste: połączyć aktywność fizyczną, eksplorację interesujących miejsc, aspekty kulinarne, historyczne oraz – co równie ważne – poczuć atmosferę Walonii w nieco mniej formalnej atmosferze 🙂